Home > Wszystkie > Stalag VIIIA odsłonił kolejne tajemnice (06.06.2016)


W sobotę 14 maja 2016 roku w Europejskim Centrum Edukacyjno – Kulturalnym Meetingpoint Music Messiaen odbyło się spotkanie z rodzinami byłych jeńców Stalagu VIIIA Görlitz-Moys (obecnie na obrzeżach Zgorzelca) i osobami badającymi jego dzieje.


Widać, że zainteresowanie najnowszą historią naszego regionu i tym, co wydarzyło się tutaj podczas II wojny światowej wciąż wzrasta. Zaproszeni goście opowiadali o swoich krewnych, których wojenne losy rzuciły do Stalagu VIIIA. Spotkanie poprowadził Pan Janusz Skowroński, dziennikarz i regionalista, związany z miesięcznikiem „Odkrywca”, w którym opublikował 3-odcinkowy cykl o nieznanych dziejach Stalagu VIIIA.A.

Pierwszym z gości, który opowiadał o swoim krewnym Władysławie Słowikowskim, był Pan Sławomir Nems z Radomska. Wujek Pana Sławomira, 25-latek trafił jako jeden z pierwszych jeńców do obozu, bo już w pierwszej połowie września 1939 roku. W rodzinnych zbiorach Władysława Słowikowskiego znajdują się trzy jego zdjęcia z okresu obozowego. Na jednym z nich jest przedstawiony z akordeonem, z czego można wnioskować, iż muzyka nie była mu obca.

Pan Marceli Pluciński z Nakła nad Notecią wspominał historię swojego ojca Józefa Plucińskiego, więźnia Stalagu VIIIA w latach 1939-40. Starszy strzelec dość szybko nabawił się choroby reumatycznej stawów. Trudne warunki obozowe (stanie w deszczu, spanie na gołej ziemi) przyczyniły się do powstania choroby. Syn przywiózł kopię obozowego portretu ojca,  wykonanego węglem przez belgijskiego współwięźnia Nicka Helpa. Oryginał znajduje się w zbiorach rodzinnych. Ze względu na swoją chorobę, władze obozowe postanowiły przemieścić jeńca do innego obozu (Stalagu XXI A Schildberg), ponieważ nie był zdolny do dalszej, ciężkiej pracy.

W dalszej części spotkania wysłuchaliśmy wspomnień Pana Bernarda Sawickiego z Łagowa k. Zgorzelca, syna jednego z jeńców, Władysława Sawickiego. Ojciec jako jeniec przebywał m.in. w Norwegii, pracując przy budowie umocnień obronnych, później w Niemczech. W wyniku choroby i wyniszczenia organizmu był niezdolny do pracy w niewoli. Takim jak on obiecywano rekonwalescencję w sanatoriach szwajcarskich. Jakież było zdziwienie więźnia, gdy zamiast do Szwajcarii trafił do Stalagu VIIIA, już przed samym wyzwoleniem, w styczniu 1945 roku. Był jednym z nielicznych polskich jeńców wojennych, którzy po wojnie pozostali w Zgorzelcu i rozpoczęli nowe życie.

Jak poinformował zebranych Pan Mirosław Zabiełło, były sołtys Koźlic, znajduje się tam barak, który został przetransportowany ze Stalagu do strażnicy WOP w Koźlicach. Posłużył on jako kuchnia i stołówka dla żołnierzy. Po likwidacji strażnicy barak pozostał służąc m.in. jako placówka szkolna. Obiekt stanowi oryginalną pamiątkę i świadectwo realiów obozowych, wypada mieć nadzieję, że w niedługim czasie powróci na teren byłego obozu.

Dzięki Panu Zdzisławowi Abramowiczowi, autorowi cyklu historycznego „Echa Przeszłości” Telewizji Łużyce, spotkanie to zostało zarejestrowane i będzie wyemitowane w ramach kolejnego odcinka „Ech”. Zdzisław Abramowicz podzielił się także wspomnieniami, kiedy kilka lat temu nagrywał tu dwuodcinkowy dokument filmowy o Stalagu VIII A. Jego fragmenty zostały przypomniane na niniejszym spotkaniu. W filmie o historii obozu opowiadał m.in. Roman Zgłobicki (1937 – 2010), historyk, nauczyciel i pasjonat przywrócenia pamięci o Stalagu VIIIA. Zdzisław Abramowicz przypomniał sylwetkę Romana Zgłobickiego z pracy nad filmem.



Podczas spotkania można było obejrzeć interesującą komputerową wizualizację planu Stalagu VIII A i wnętrza baraku obozowego, wykonaną przez Pana Michała Urbanowskiego z Głogowa.

Na zakończenie spotkania, były uczeń Romana Zgłobickiego, Pan Ryszard Amrogowicz, lokalny badacz przeszłości, który konsekwentnie zbiera informacje i gromadzi pamiątki po obozie i ludziach, którzy przez niego przeszli, opowiedział o swoich odkryciach historycznych dotyczących Stalagu VIIIA. Zaprezentował zebranym wyniki swojej kolekcjonerskiej pasji – m.in. zdjęcia, listy obozowe, nieśmiertelniki, guziki z umundurowań. Światło dzienne ujrzały artefakty i informacje, o których do tej pory niewiele osób miało pojęcie. Pan Amrogowicz zadeklarował możliwość udostępnienia swojej kolekcji dla celów wystawienniczych w Centrum, co zostało przyjęte z zainteresowaniem. Należy mieć nadzieję, że w jego ślady pójdą inni a planowana wystawa odsłoni kolejne karty z dziejów Stalagu VIIIA.

Wszyscy uczestnicy spotkania w ramach „Nocy muzeów” , którzy przybyli do Centrum Messiaen, chwalili kolejną inicjatywę ECEK – bezpośredniego poznawania najnowszej historii – i zachęcali organizatorów do kontynuowania tego typu spotkań w przyszłości.


Spotkanie było współfinansowane przez Burmistrza Miasta Zgorzelec w ramach realizacji zadania publicznego w zakresie kultury i ochrony dziedzictwa narodowego.


Akceptuję
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.